Krasnoludzcy Kusznicy

Dwa oddziały uzbrojone w kusze. Generalnie mały oddział oddział (troop) do Kings of War powinien mieć 10 modeli, ale że nie są zdejmowane indywidualnie – tak naprawdę nie robi różnicy, jeśli wstawi się kilka mniej… W wypadku krasnoludów każdy troop liczy u mnie 7 modeli, a regiment 16 zamiast 20 (u Chaos Warriorów – 12 zamiast 20, te modele są spore…).

Wojownicy Nurgla – pierwszy oddział

Rzadko ostatnio coś wrzucam, ale regularnie staram się malować. Przechodzę teraz fazę malowania oddziałów do Kings of War. Większość, jak zobaczycie, to modele GW do WFB, ale jest też trochę innych wynalazków – Avatars of War (na dzisiejszej fotce jeden a jutro drugi oddział Despoilers of Apocalypse, w kolejce czekają dwa pudełka krasnali z tej firmy), planuję też trochę modeli z Age of Sigmar…
Despoilers of Apocalypse czekali długo na swoją kolej, bo mało entuzjastycznie podchodziłem do materiału, z którego są zrobieni (plastiko-żywica podobna do wykorzystywanej przez Privateer Press), ale okazali się zaskakująco łatwi w ogarnęciu. Byli też wdzięcznym materiałem do przetestowania Tropical Green z Green Stuff World (efekt “kameleona” jest znacznie mniej festyniarski, niż ludzie to podejrzewają) i paru technicali od GW.

Kings of War – krasnoludzka kawaleria na niedźwiedziach

Wbrew rozpowszechnianym przez niektórych pogłoskom żyję, po prostu ostatnio mam duuużo roboty. Udało mi się jednak trochę pomalować i w najbliższych dniach zobaczycie trochę efektów mojej pracy. Dziś ostateczne zło i groza na polu bitwy – krasnoludzka kawaleria na niedźwiedziach. Jakoś pomysł Mantica z kawalerią na borsukach mi nie do końca podchodzi 😉 . Jeśli będę miał kiedyś czas i środki zmajstruję jeszcze oddziałek na kozicach – Ścibor wyrzeźbił 😉