Łot’s in da box – Prison of the Forsaken edyszyn

Szarpnąłem się ostatnio na trzecie pudełko z serii Dungeon Rise – Prison of the Forsaken. Ponownie, całkiem sympatyczny zestaw z serii , która niestety zaczyna być nieco mniej dostępna (chyba już nie jest produkowana). Zawiera kilka nowych pomysłów – np.z niektórych elementów ścian i podłogi można wypchnąć małe kwadratowe lub prostokątne elementy by uzyskać kraty lub płot. Zachęcam do rzucenia okiem na zawartość i kawałek więzienia (z areną) zbudowany z części elementów zestawu.

Łot’s in da box – Vaults of Ruin edyszyn

Drugie pudełko z serii Dungeon Rise, jakie nabyłem to Vaults of Ruin. Jest jeszcze trzecie, ale jego zakup to już sprawa na inny miesiąc. Vaults of Ruin jest w zasadzie rozszerzeniem do Dungeon Essentials – raczej ciężko zbudować coś sensownego w oparciu wyłącznie o ten zestaw. Vaults of Ruin wprowadza kolejne nowości do tej linii produktów – w tym wypadku są to podwójnej wysokości ściany (wreszcie!), zrujnowane podłogi i ściany (czyli w ścianie mamy dziury, a zamiast płytki podłogi 6×6 mamy dwie mniejsze o nieregularnym kształcie, z “rozpadliną” między nimi), spiralne schody i schody wzdłuż ściany.

Ponownie – bardzo sympatyczny zestaw. Jeśli chcecie zrobić całkiem zrujnowane podziemia, wypada kupić pewnie więcej sztuk tego wynalazku. W wypadku wykorzystania go razem z Dungeon Essentials, można całkiem spokojnie zrobić podziemia z częścią zrujnowaną i “świeżo po remoncie”. Polecam, jeśli dungeon crawl to to, o co chodzi. Poniżej fotorelacja z otwarcia pudełka zakończona fotkami kilku złożonych elementów (schody spiralne i te wzdłuż ściany, trochę gadgetów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Łot’s in da box – Dungeon Essentials edyszyn

Dawno, dawno temu wrzucałem na bloga recenzję Sewers of Malifaux, z różnych przyczyn (głównie skleroza) nie wrzuciłem recek pozostałych dwóch kupionych wtedy zestawów (Streets i Buildings). Zestawy są już dawno rozpakowane i w eksploatacji, więc zrobienie unboxingu jest raczej problematyczne (choć kto wie, może dokupię po drugim egzemplarzu, są fajne). Pokażę Wam za to swoje ostatnie nabytki z tej samej serii. Na pierwszy ogień box Dungeon Essentials.

Seria Dungeon Rise jest produktem opartym na tych samych założeniach, co Sewers, Streets i Buildings – oparty na ustandaryzowanych elementach kartonowy teren do składania, elementy terenu łączone są (zwykle) plastikowymi klipsami (kupowanymi osobno). Pudełka są nadal firmowane i przez WorldWorksGames i przez Wyrd, fotki na pudełku wykorzystują nawet modele do Malifaux. Mimo to, jest to raczej teren przydatny erpegowcom (bawiącym się w stylu promowanym przez D&D – czyli z figurkami na stole) lub miłośnikom skirmishy w klimacie dungeon crawl. Wynika to oczywiście z samego projektu zestawu – możemy złożyć przy jego użyciu przyzwoitych rozmiarów podziemia.

Jakością wykonania zestawy nie odbiegają od serii …. of Malifaux. Z technicznego punktu widzenia wprowadzają jednak kilka nowości. W wypadku Dungeon Essentials nowe są przede wszystkim ukośne korytarze (i odpowiedniej długości ściany), ozdoby do umieszczania na szczycie ścian oraz drobiazg różny do dekorowania podziemi – meble, kolumny… Wynalazki te składają się z 2-4 drobniejszych części (np. krzesła z siedziska, oparcia, lewej i prawej strony) i wyglądają całkiem sensownie. Składają się podobnie, jak schody z poprzednich zestawów – elementy mają sloty pozwalające na wsunięcie innych elementów.

Zestaw całkiem sympatyczny. Do zrobienia dużych podziemi może przydać się takich zestawów kilka – ze względu na różne dodatkowe elementy, to, co znajdziemy w pudełku wystarczy na przykrycie mniejszej powierzchni w porównaniu z zestawami z poprzedniej serii. Jeśli ktoś ma ochotę na złożenie sobie małego lochu – szczerze polecam. Fotki z unboxingu znajdziecie poniżej, na samym końcu kilka fotek ze złożonymi meblami i niewielkim, wykorzystującym kilka elementów lochem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Łots in da box – Dropzone Commander Cityscape

Jeśli myślicie, że modele do Dropzone Commandera są drogie jak cholera – macie chyba rację. Ale jest coś droższego – teren do Dropzone Commandera. Przy zakupie w paczkach jeden budynek wychodzi za ponad 40 funtów… Aby zrobić miejski stół z budynków oferowanych przez Hawk Wargames, trzeba trafić “6” w totka. Dlatego też bardzo zainteresował mnie wydany dosłownie kilka dni temu zestaw Cityscape – miejski teren do Dropzone Commandera. Przy zamawianiu armii UCM zamówiłem przy okazji Citiscape dla siebie…

Cityscape zapakowane jest w pudełko sporych rozmiarów – niestety z dość cienkiego kartonu. To raczej niefajna sprawa – trudno dość znaleźć inne pudło, do którego można by ten zestaw spakować, a to długo nie pożyje. Szkoda.

SDC12734

SDC12735

W środku pudełka znajdziemy stos kartonu opakowanego w folię bąbelkową.

SDC12736

SDC12737

W tym stosie kartonu znajdziemy 24 kartonowe płytki o rozmiarze 6×6 cali. Płytki są dwustronne – z każdej strony jest inny nadruk. Przy ich pomocy można łatwo zmajstrować układ ulic na stół o rozmiarze do 6×4 stopy (około 180×120 cm).

SDC12738

Oprócz tego mamy 20 kartonowych budynków, możliwych do stosunkowo szybkiego złożenia i sklejenia. Nie jestem przekonany co do pomysłu sklejania ich – może uda się wykombinować coś, co pozwoli na składowanie ich w rozłożonej pozycji. Zobaczymy… Budynki są w kilku rozmiarach, w każdym wypadku mamy po parę różnych “wzorów”

SDC12742

SDC12741

SDC12740

SDC12739

Za swoją cenę (ok. 30 funtów) zestaw jest całkiem przyzwoity, można się jednak do paru rzeczy przyczepić. Po pierwsze pudełko – szkoda, że nie pożyje zbyt długo. Moje przyszło już solidnie pogniecione. Po drugie – grubość płytek. Karton mógłby być sporo grubszy (tak w okolicach kartonu z Terraclipsów byłoby ok). W obecnej wersji płytki będą dość wrażliwe na warunki atmosferyczne i nie tylko – łatwo będzie nimi poruszyć przez przypadek. Trzecia sprawa – ilość budynków. 20 to przyzwoity wynik, ale przy stole 6×6 (a nawet 6×4) da nam to dość luźną zabudowę.

Wydaje mi się, że aby w 100% wykorzystać ten zestaw, trzeba kupić 2 sztuki i trochę płyty piankowej. Płytki terenu wypadałoby nakleić na płytę (co da im odpowiednią grubość, masę i zmniejszy wrażliwość na przesuwanie) – dzięki posiadaniu dwóch zestawów można mieć cały czas komplet wzorów płytek, a większa ilość budynków pozwoli zrobić naprawdę solidnie zabudowany kawałek miasta.