Wyzwanie Fantastyczne Dzień 21

Dzień 21 – Turnieje, konwenty czy mroki piwnicy?

Tu odpowiedź jest bardzo prosta – mam ciężką alergię na duże ilości ludzi w jednym miejscu. W pracy muszę sobie z tym jakoś radzić (ciężki los wykładowcy…), ale po godzinach wolę jednak od tłumów odpocząć. Kiedyś odwiedzałem turnieje (40K i Warzone), czasem nawet je organizowałem – oznaczało to też pojawianie się na konwentach. Kiedy jednak przestałem organizować turnieje, przestałem też na nie chodzić. Kilka lat temu zajrzałem na jeden konwent (Jagacon) namówiony przez znajomych – ale całe szczęście zorganizowaliśmy sobie nocleg w porządnym hotelu.

Generalnie wolę granie w domu, ewentualnie w pubie (dobre 20 lat za główną gralnię robiło Paradox Cafe). Cisza, spokój, sensowne oświetlenie (tego w Paradoxie niestety brak), brak konieczności targania modeli przez pół miasta (albo i kraju…) – to wszystko jest bardzo miłą rzeczą. Piwnicy niestety nie mam 😉

Published by

Pietia

Informatyk, belfer, leń, amator dobrego wina, zimnego piwa. Przykładny mąż i ojciec